Potężna blokada Atlantyku, deficyt opadów i możliwe inne konsekwencje! – Wstępne prognozy
Cieszymy się ciepłą i suchą aurą po ostatnich kaprysach. Wygląda na to, że stabilne wyże pozostaną z nami na dłużej, nawet do końca pierwszej dekady października. Jednak ciepła pogoda niekoniecznie utrzyma się tak długo. Wszystko zależeć będzie od rozkładu wyżów i mas powietrza.

Autor zdjęcia: Damian Zbieg – Meteo24
W najbliższym czasie utrzyma się wyż na wschód od Polski, oraz niższe ciśnienie na zachodzie Europy, co będzie sprzyjać napływom ciepłych, a nawet gorących mas powietrza z południa Europy. Polska utrzyma się trochę na wschodzie od głównego strumienia ciepła, które ogarnie zasięgiem takie kraje jak Francję, czy Niemcy. Natomiast wschód kraju będzie bliżej zasięgu chłodniejszych, kontynentalnych mas powietrza. Dlatego noce będą chłodne, a nawet nie wyklucza się lokalnych przygruntowych przymrozków. Trzeba się też liczyć z mgłami, które będą utrudniać życie kierowcom.

Do weekendu (03/04.10) most i wał wyżowy może się umacniać nad Skandynawią, co wzmogłoby adwekcję chłodniejszego powietrza już do całego kraju z kierunków wschodnich i północnych. Szczególnie odczuwalne będzie ono w nocy lub za sprawą chłodnego wiatru za dnia.


W przypadku wyżu wędrującego nietypowo, bo znad Skandynawii nad północny Atlantyk w drugim tygodniu października możliwy byłby spływ arktycznego powietrza nad północną i wschodnią Europą.



(Oczywiście jest to jeszcze zbyt odległy scenariusz więc traktować go należy jako ciekawostkę), w trakcie którego pojawić by się mogły opady mieszane, w górach śnieg, a przymrozki już na znacznym obszarze kontynentu. Ciepłe i wilgotne masy powietrza byłyby w tym okresie poza zasięgiem naszego kraju, co oznacza też niestety dłuższy okres bez opadów. Niewielka jest szansa, że opady w tym okresie zahaczą zachodnią i wschodnią Polskę. Susza i chłód to niekorzystny scenariusz też dla grzybiarzy.

Previous Post