Wiadomości Meteo24

Listopad przyniesie postępujące ochłodzenie! – Wstępne prognozy

· Damian Zbieg
Autor zdjęcia: Damian Zbieg - ( Meteo24 )

Rozpoczynający się ostatni miesiąc jesieni meteorologicznej przyniesie aurę bardzo typową dla tego okresu. Spodziewajmy się zatem przenikliwego chłodu, chmur, mgieł i coraz śmielszych przymrozków. Na śnieg jeszcze chwilę poczekamy.

Masy powietrza i układy baryczne kształtujące pogodę w naszym kraju nieuchronnie sprowadzają coraz niższe temperatury. Przez następne dni będziemy zasadniczo pod wpływem silnego układu wyżowego rozciągającego się od części Atlantyku przez północ i centrum kontynentu aż do Rosji. Wyż ten całkowicie zablokuje klasyczną strefową cyrkulację na dłuższy okres. Układy niskiego ciśnienia z kolei będą się rozmieszczać nad południową i południowo-wschodnią Europą, przynosząc tam intensywne opady deszczu.

Taki rozkład baryczny sprzyjać będzie spływom zimnych mas powietrza polarnego i arktycznego z kierunków północnych do naszego kraju. Na ogół powietrze te będzie wilgotne, stąd dominacja zachmurzenia chmurami piętra niskiego, oraz liczne, gęste mgły. Jednak mogą być też z czasem szanse na gwieździste niebo i trochę słońca. Wówczas wystąpią liczne przymrozki, ale za dnia będzie temperatura dodatnia. Drogi wtedy o poranku mogą być oblodzone a mgły osadzą szadź. Taka mniej więcej aura utrzyma się do końca pierwszego tygodnia listopada.

Drugi tydzień listopada to z kolei szanse na fronty pomału wkraczające od zachodu, a wraz z nimi trochę cieplejsze powietrze. Tak więc jeśli coś będzie padać to raczej deszcz, a opady mieszane ograniczą się tylko do nielicznych obszarów, głównie górskich, chociaż chwilowo może zdarzyć się zimowy akcent gdzieś na nizinach północnej i wschodniej Polski.

Tak więc podsumowując przed nami raczej spokojny okres w pogodzie, nie mniej warto śledzić aktualizacje, bo sytuacja ze stabilnej może ulec zmianie. Niektóre prognozy związane z dynamiką wiru polarnego sugerują wyraźne jego osłabnięcie co może sprzyjać gwałtownemu ochłodzeniu i opadami śniegu w całym kraju, ale wygląda na to, że nie nastąpi to wcześniej niż w drugiej połowie listopada lub na przełomie listopada i grudnia. Tak więc z klimatycznego punktu widzenia tegoroczna jesień przebiega w normie, poza opadami których jest bardzo mało.