Kolejne dni maja umiarkowanie chłodne i dość suche – Wstępne Prognozy

Za nami “zimna zośka” Teraz należałoby oczekiwać na ciepło, a nawet gorąc, wszak czerwiec właściwie już niebawem. Jednak wygląda na to, że na upały trzeba będzie jeszcze poczekać, ale ciepłe chwile będą się trafiały.

Obraz Krzysztof Jaracz z Pixabay

Mamy za sobą wyjątkowo mocny akcent zimnych ogrodników, które zaczęły się od incydentu zimowego, kiedy to w niektórych regionach kraju spadło kilka cm śniegu. Śnieg leżał głównie na północnym wschodzie kraju. Termin i wielkość tej pokrywy okazały się największe w historii pomiarów. Jest to owoc tendencji, która trwa w Europie od marca. Po tym jak rozpadł się wir polarny nad Atlantykiem, za którego sprawką zima była wyjątkowo ciepła teraz mamy odwrotną sytuację. Dominują chłodne masy powietrza z jedynie przejściowymi epizodami cieplejszymi. Obecnie pozostajemy w chłodnych, polarnomorskich masach powietrza, zaś fale upałów omijają nasz kraj od południa i południowego wschodu kontynentu.

Źródło danych: wetter3.de

Sytuacja niewiele zmieni się do początku nowego tygodnia, lecz powoli będzie się ocieplało. Do Polski sięgnie klin wyżu zbudowanego na ciepłych masach powietrza polarnomorskich, w środowisku przewagi cyrkulacji wiatrów zachodnich. Ocieplenie to mogłoby w tygodniu postępować głębiej, lecz modele sugerują rozwój układu Omega, sięgającego nad Morze Norweskie i dzięki temu znad Skandynawii do naszego kraju może spłynąć chłodniejsze powietrze, raczej suche, więc niewykluczone późne przymrozki.

Źródło danych: wetter3.de

Źródło danych: wetter3.de

Do kolejnego weekendu układ ten powinien się rozpaść i nieco więcej ciepłych mas powietrza może będzie płynąć do Polski, ale możliwe, że pojawi się też więcej opadów deszczu i burz. Pogoda pozostanie więc kapryśna prawdopodobnie do końca maja. Upały w dalszym ciągu będą nas zapewne omijać lub zahaczą na jeden, dwa dni.

Źródło danych: wetter3.de

Comments are closed.