Ciepły weekend i gwałtowne ochłodzenie na “zimnych ogrodników”

Maj nie rozpieszcza. Po jednej fali ochłodzenia przerwanej krótkim ociepleniem w weekend i nowy tydzień przywita bardzo poważnym ochłodzeniem.

Obraz Philip Olson z Pixabay

Już piątek (08.05) był wyraźnie cieplejszym dniem niż pozostałe dni tygodnia. Temperatura na zachodzie wzrosła do maksymalnie 21/23 st.C.  Przed nami także pogodna sobota i częściowo niedziela z temperaturami wzrastającymi maksymalnie do 23-25 st.C. Będziemy w ciepłej masie powietrza polarnego napływającego z południowego zachodu.

Źródło danych: wetter3.de

Jednocześnie w niedzielę (10.05) w ciepłej masie zwiększy się zawartość pary wodnej, co wraz z nasłonecznieniem i zbliżającym się frontem skutkować będzie rozwojem opadów przelotnych i burz, zwłaszcza na południowym zachodzie kraju.

Źródło danych: wetter3.de

Tymczasem znad dalekiej północy, bo aż znad północnej Grenlandii w kierunku Skandynawii i Morza Północnego szerokim strumieniem spływać będzie mocno wychłodzona masa powietrza arktycznego, która następnie nad Polską zderzy się z rozgrzaną polarnomorską masą powietrza.

Źródło danych: wetter3.de

W wyniku czego nad Polską w nocy z niedzieli na poniedziałek i w poniedziałek dojdzie do ogromnego termicznego kontrastu. Przed frontem na termometrach może być nawet 26 st.C, a za frontem ledwie 4/6 st.C, więc ponad 15-20- stopniowy! To sytuacja rzadka i skutkować będzie niezłym zamieszaniem w pogodzie. Podczas gdy w ciepłym sektorze będą burze i ulewy, to w zimnym deszcz zacznie się zmieniać w deszcz ze śniegiem, a nawet sam śnieg, zwłaszcza w nocy z poniedziałku na wtorek.

Źródło danych: windy.com

Źródło danych: wetter3.de

Źródło danych: wxcharts.com

Najwięcej powinno być jednak opadu w postaci deszczu, tak potrzebnego podczas pogłębiającej się suszy hydrologicznej i rolniczej. W wielu regionach możliwy deszcz ze śniegiem, ale możliwe, że miejscami wstąpią śnieżyce, zwłaszcza na wyżynach (nie tylko w górach) Ciężki, mokry śnieg może więc powodować swoją masą szkody w postaci połamanych drzew, zerwanych linii energetycznych.

Po tym zamieszaniu czekałyby nas jeszcze kilka nocy z przymrozkami i to nawet na wysokości 2 m, (nie tylko przygruntowe). Tak więc przed nami bardzo zmienna i kapryśna pogoda. Ocieplenie miałoby powrócić dopiero po 20 maja Tak więc trzeba korzystać z tych kilkudziesięciu godzin typowo majowej aury.

Comments are closed.