Susza i przymrozki możliwe do pierwszych dni maja! – Wstępne Nowe Prognozy

Od drugiej połowy marca w pogodzie trwa silna, niekorzystna tendencja braku opadów i licznych przymrozków, które na początku wiosny są wyjątkowo zdradliwe dla roślinności i upraw. Rolnicy już mówią, że jest za sucho i większych szans na poprawę sytuacji ciężko szukać.

Obraz adege z Pixabay

Pogoda płata figle niemiłosiernie w ciągu ostatnich miesięcy. Po rekordowo ciepłej, bezśnieżnej i w większości dość suchej zimie nadeszła bardzo sucha z licznymi przymrozkami wiosna. Trudno o bardziej niekorzystne dla przyrody połączenie elementów pogodowych, chociaż w poprzednich latach zdarzały się na trochę mniejszą skalę. Obecnie efekt jest spotęgowany zarówno bieżącą sytuacją pogodową jak i istotnym nawarstwianiem się problemu suszy przez ostatnie 2 lata. Do tego podobnie jak rok czy 2 lata temu lokalnie silne podmuchy wiatru powodują już w kwietniu zamiecie pyłowe i piaskowe, które szybko niszczą urodzaj gleby. Lokalnie notowane są pyłowe trąby powietrzne. Obecnie cieszymy się nadmiarem dni słonecznych i pogodnych, ale co z tego, kiedy i tak większość z nas jest zmuszona siedzieć w domu z powodu obostrzeń sanitarnych.

Do środy lub czwartku (22/23 kwietnia) pozostaniemy pod wpływem chłodnej i suchej, o cechach kontynentalnych masie powietrza. Dominować będzie słońce, brak opadów i oczywiście w nocy kolejne przymrozki, zwłaszcza na północy i wschodzie kraju. Taki będzie efekt rozwoju silnego wyżu nad częścią Skandynawii i Morza Północnego.

Temperatura minimalna na 2m Źródło danych: meteo.pl

Źródło danych: wetter3.de

Wyż ten ulegnie rozpadowi dopiero pod koniec tygodnia i wówczas dopiero możliwe więcej ciepłego powietrza nad naszym krajem.

Źródło danych: wetter3.de

Jednak wraz z ociepleniem zacznie napływać więcej wilgotnego powietrza i może będzie szansa na bardziej uwodniony, atlantycki front z burzami w następny weekend lub w ostatnich dniach kwietnia. Każdy deszcz jest na wagę złota, ale póki co pojawia się on zbyt odległym prognostycznie terminie

Źródło danych: wetter3.de

Aktywność frontu polarnego zapewne nie potrwałaby długo, gdyż już na początku maja mielibyśmy najpierw rozbicie frontu polarnego i powrót silnego wyżu u wybrzeży Skandynawii z kolejną porcją zimnego, suchego powietrza i przymrozków. Czyżby więc do zimnych ogrodników miały nie odpuszczać? Czas pokaże. Możliwe, że na wyższe temperatury poczekamy. Taka jest już ironia losu, że wpierw zimą ciepłe masy powietrza nie chciały ustąpić a teraz na odwrót. Prognozy sezonowe nie dają większych nadziei i wieszczą dalej suchą wiosnę, oraz lato. Można mieć nadzieję, że jednak nadejdą korzystniejsze zmiany w postaci częstego, ale umiarkowanego a nie nawalnego deszczu, bo nawalne opady po suszy są też bardzo niekorzystne.

Comments are closed.