Duże przymrozki, a potem ocieplenie! Analiza prognoz.

Wiosna przywitała nas znacznym ochłodzeniem, które sprowadza do nas silny wyż z centrum nad Bałtykiem. Spływa do nas wyjątkowo mroźne powietrze arktyczne kontynentalne, którego nie było przez całą zimę. Skąd tak radykalna zmiana i jak długo potrwa?

Obraz rihaij z Pixabay

Rozwój wyżu na północy Europy i powietrze arktyczne to wynik znacznego osłabnięcia cyrkulacji strefowej, która od końcówki stycznia do połowy marca przynosiła nam ciepłe masy powietrza, silne wiatry, burze i sporo opadów. Od kilku dni jednak już wiele nie pada nad Polską, a obecnie do głosu doszły lodowate masy powietrza.

Źródło danych: DWD

Źródło danych: wetter3.de

Głównym efektem spłynięcia tej masy powietrza nad Polskę będą silne nocne spadki temperatury, których należy się spodziewać aż do środy. Kilka stopni mrozu będzie w całym kraju, lokalnie mróz dwucyfrowy. Takie przymrozki po niezwykle łagodnej zimie, po której wegetacja ruszyła szybciej niż normalnie to nic dobrego. Najbardziej zagrożone są drzewka owocowe, które obecnie zaczynają puszczać pąki kwiatowe. Poza tym lokalnie trzeba się liczyć z opadami śniegu, ale raczej powinno ich być niewiele.

Źródło danych: wetter3.de

Wyż będzie w kolejnych dniach powoli przemieszczać się nad Rosję, a spływ arktycznej masy powietrza będzie powoli ustępował. Jednak na wyraźne ocieplenie będziemy musieli poczekać do czwartku (26 marca). Wówczas zaczną napływać cieplejsze masy powietrza z południowego wschodu.

Źródło danych: wetter3.de

Źródło danych: wetter3.de

Możliwe więc, że już kolejny weekend będzie ciepły i ciepło to utrzyma się do końca marca, oraz początku kwietnia. Jedyny niepokój związany będzie znowu z rosnącym deficytem opadów, gdyż w dalszym ciągu dominować mają wyże.

Comments are closed.