W kolejnych dniach powieje bardzo silny wiatr w całym kraju! – Wstępna analiza.

Poza nielicznymi wyjątkami tegoroczna zima do tej pory była spokojna. W okresie od listopada do pierwszego tygodnia lutego nie odnotowano silniejszego incydentu wiatrowego. Zdarzały się trochę słabsze akcenty, ograniczone głównie do Wybrzeża i dopiero na początku lutego zaczęło mocniej wiać w innych regionach. Wygląda na to, że przed nami poważniejsze uderzenie wiatru już w całym kraju.

Obraz Henryk Niestrój z Pixabay

Od początku lutego widać postępujące zmiany aury w kierunku bardziej dynamicznej i zmiennej w porównaniu do tej jaką mieliśmy w styczniu. Nad krajem częściej przechodzą fronty z opadami deszczu, a także i śniegu. Wydaje się, że sytuacja nieco normalnieje. Deszcz jest potrzebny, gdyż mamy suszę. Jednak coś za coś. Wraz ze wzrostem dynamiki cyrkulacji strefowej wzrasta zagrożenie wystąpienia silnego incydentu wiatrowego, takiego który może poważniej utrudnić życie a nawet spowodować zagrożenie. Do tej pory najmocniejsze wiatry uderzały w północno-zachodnią Europę. Obecnie nad Polską mamy pauzę związaną z wyżem, dość mocnym, ale jednak odsuwającym się na wschód.

Źródło danych: wetter3.de

Jednocześnie u północno-wschodnich wybrzeży Stanów Zjednoczonych doszło do cyklogenezy głębokiego niżu, który szybko przemierzy Atlantyk na wschód w ciągu najbliższych 48 godzin i już w niedzielę (09.02) zbliży się do wybrzeży Szkocji, z ciśnieniem w centrum wynoszącym około 945 hPa. Będzie więc to bardzo głęboki niż. Jednocześnie nad Polskę ciśnienie będzie wynosiło jeszcze około 1020 hPa, a na Ukrainie 1035 hPa. Różnica ciśnienia nad Europą sięgnie więc aż 90 hPa! To ta ogromna różnica ciśnień przyczyni się do rozpędzenia sztormowego wiatru.

Źródło danych: wetter3.de

Niż ten przyjdzie znad Ameryki i pogłębi się tak szybko dzięki temu, że będzie napędzany przez bardzo silny rdzeń prądu strumieniowego.

Źródło danych: wetterzentrale.de

Źródło danych: wetterzentrale.de

Niż uderzy w Europę w niedzielę (09.02) w godzinach porannych, przynosząc wiatr na Wyspach Brytyjskich w porywach do około 140 km/h. Być może wystąpią silniejsze porywy. Nie mniej jest to już poważny sztorm.

Źródło danych: wetter3.de

Źródło danych: wetter3.de

W Polsce wiatr będzie mocno się nasilał w od niedzielnego popołudnia, kiedy nad Bałtykiem już może powiać do 70 km/h. W nocy z niedzieli na poniedziałek będziemy pod wpływem frontu atmosferycznego, związanego z tym niżem i wówczas porywy gwałtownie się nasilą już w całym kraju. Nad ranem lub w godzinach porannych w poniedziałek (10.02) porywy osiągną 70-90 km/h. Możliwe, że lokalnie przekroczą 100 km/h. Najmocniej powieje jak to zwykle bywa w takich sytuacjach nad morzem i na terenach górskich. W całym kraju jednak wiatr wyrządzać będzie szkody. Warto więc zabezpieczyć rzeczy na balkonach, czy auta nie parkować pod drzewami. Do tego po chwilowym ociepleniu zaczną spływać za frontem dynamiczne, arktyczne masy powietrza pochodzenia morskiego. Dlatego już w poniedziałek w ciągu dnia i wieczorem w różnych regionach mogą rozwijać się zjawiska konwekcyjne i burzowe.

Źródło danych: wetter3.de

Wraz z nimi porywy wiatru będą punktowo jeszcze silniejsze. Z czasem deszcz zmieniać się będzie w śnieg lub w deszcz ze śniegiem. Wietrzna aura utrzyma się do około środy (12.02), kiedy także w porywach może wiać do 70-90 km/h i przechodzić będą liczne opady mieszane i zjawiska konwekcyjne czy burzowe. Jednak w dalszym ciągu zimy regularnej nie widać. Widać za to możliwość wystąpienia kolejnych wichur na północnym zachodzie Europy i być może w Polsce. Tak więc przed nami zdecydowanie aura zmienna i dynamiczna.

Comments are closed.