W dalszym ciągu przeważnie ciepło i bezśnieżnie! – Wstępne Prognozy

Powoli zbliżamy się do półmetka zimy, która bardziej niż w poprzednich latach pozbawiona jest śniegu i mrozu. W dodatku niepokoi zimowy niedobór opadów. Czy coś się zmieni w kolejnych tygodniach?

Zdjęcie ilustracyjne Meteo24

Przebieg tegorocznej zimy niestety bardzo dobrze pokrywa się z prognozami jakie były opracowywane jesienią, że tegoroczny sezon w Europie zapisze się z dużą dodatnią anomalią temperatur i ujemną anomalią opadową. Niestety wg tych prognoz podobne do grudnia i stycznia trendy utrzymać się mają także w lutym i w marcu. Konsekwencjami braku mrozu i śniegu jest zaburzony spoczynek natury, która przedwcześnie budzi się na naszych oczach.

Źródło danych: wetter3.de

Niedobór opadów pogarsza i tak złą sytuację hydrologiczną, która stwarza potencjał do silnej i dotkliwej suszy w okresie wiosny i lata, o ile nie nastąpią zmiany na korzyść ochłodzenia i większej ilości opadów. Niestety nie widać zbytnio by te zmiany miały nadejść.

W prognozach na końcówkę stycznia i pierwszą dekadę lutego widzimy typową, marcową przeplatankę. Opadów miałoby być trochę więcej, ale tylko przelotne. Będą też opady mieszane, przejściowo i śnieg, ale także nagłe napływy ciepłych mas powietrza. Możliwe też będą 1-2 incydenty wiatrowe. Pogoda zacznie się wyraźnie zmieniać we wtorek (28.01), kiedy to nad Polskę nadciągną chmury frontu atmosferycznego. Pojawią się silniejsze porywy wiatru do około 40-60 km/h, opady deszczu a w górach śniegu.

Źródło danych: wetter3.de

Natomiast w środę i w czwartek (29/30.01) w całym kraju możliwe opady deszczu ze śniegiem, przejściowo śnieg, krupa śnieżna, a nawet lokalne burze. Następnie aura się “uspokoi” na chwilę, kiedy sięgnie klin wyżowy, pojawią się lokalne przymrozki.

Źródło danych: wetter3.de

Z początkiem lutego jednak po przejściowym ochłodzeniu ociepli się. Niektóre prognozy podają, że bardzo mocno, ale nie koniecznie. Ocieplenie może podnieść temperaturę maksymalną do około 7-12 st.C. Czasami będzie padał już tylko deszcz i raczej niewiele go będzie.

Źródło danych: wetter3.de

Ocieplenie to potrwałoby do 04.02, kiedy to dynamiczny niż miałby przynieść wiatr na Bałtyku do 100 km/h, a na pozostałym obszarze od 50 do 80 km/h. Wraz z niżem pojawiły by się ponownie opady mieszane, oraz burze. To mógłby być pierwszy incydent wiatrowy w widocznym horyzoncie prognostycznym. Drugi incydent wiatrowy miałby się zjawić 08 lutego, kiedy to nurkujący niż miałby ściągnąć kolejną porcję arktycznej masy powietrza z mieszanymi opadami o charakterze przelotnym i burzami, ale na krótko. Następnie zapewne przyjdzie znowu ciepło. Tak więc przed nami być może bardziej zmienna i dynamiczna aura w porównaniu z tym co mieliśmy do tej pory.

Zima raczej będzie miała jedynie lokalne akcenty, choć mogą one się okazać w niektórych przypadkach nagłe i zaskakujące. Warto więc dokładnie śledzić prognozy, by nie dać się zaskoczyć.

Comments are closed.