Wstępne prognozy na drugą połowę grudnia: nadzwyczaj ciepło, i trochę deszczowo.

Nie wiadomo czy winić za to co się dzieje w pogodzie globalne ocieplenie czy nie. Coraz klarowniej widać w prognozach i w tym co się dzieje obecnie w pogodzie, iż na rychły atak zimy nawet takiej delikatnej nie ma co czekać. Będzie ciepło, a nawet cieplej.

Zdjęcie ilustracyjne – Pixabay

Od pewnego czasu nad pogodą w Polsce wpływ ma cyrkulacja strefowa przynosząc ciepłe masy powietrza, a okresy chłodniejsze nie mają szans na utrzymanie się dłużej niż 2-3 dni. W nowym tygodniu rozpocząć się mają jednak napływy mas powietrza rodem z wiosennych, a na mapach synoptycznych to wyglądać będzie trochę jakby co najmniej szło babie lato, bo ciepło ma do nas sięgnąć znad dalekiego południa Europy, a nawet Afryki. Fala ciepła rozpocznie się we wtorek (17 grudnia). Na południe i zachód od Polski temperatura na znacznym obszarze zacznie sięgać 15 st! W naszym kraju będzie to około 10 st, zwłaszcza na południu.

Źródło danych: wetter3.de

Źródło danych: wetter3.de

Sytuacja baryczna w tym okresie wyglądać będzie jak klasycznie letni napływ masy powietrza zwrotnikowego lub październikowe babie lato. Silny napływ powietrza związany będzie z wyżem ulokowanym aż nad Morzem Śródziemnym i jego klin sięgać będzie znad okolic Egiptu, Libii i Tunezji po całą południowo-wschodnią Europę po Polskę i okolice. Tak więc wyż ten będzie dość nietypowy dla tej pory roku. Sama wysokość temperatury na 850 hPa robi wrażenie, sięgając aż 15 st.C, co wskazuje na obecność powietrza pochodzenia zwrotnikowego znad Afryki.

Źródło danych: wetter3.de

Źródło danych: wetter3.de

Nie trzeba zbytnio dodawać, że gdyby to była wiosna lub lato moglibyśmy liczyć na temperaturę w kraju rzędu 25-31 st! Nie będzie tak ciepło tylko dlatego, że słońce jest za nisko i dni są za krótkie. Wyżej będzie cieplej lub tak samo ciepło jak na nizinach, więc w górach śniegu niestety będzie szybko ubywać. Bardzo ciekawa plama “gorącego” grudniowego powietrza zaznaczyć się ma w rejonie Morza Czarnego.

Źródło danych: wetter3.de

Jeszcze bardziej okazale ten napływ mas powietrza prezentuje się na mapach anomalii temperatury, która sięga 15-20 st!

Źródło danych: wxcharts.com

Źródło danych: wxcharts.com

Po tej rekordowej anomalii nad południowo-wschodnią i wschodnią Europą mniej ciepłe masy powietrza polarnomorskiego utrzymają się nad Polską do kolejnego weekendu. Temperatura codziennie będzie więc wzrastać do około 8-13 st.C, a w nocy nie będzie generalnie przymrozków (nie licząc przypadków, kiedy radiacja będzie mocniejsza i lokalnie pojawią się przymrozki).

Następna, krótsza fala ciepła, ale równie ciekawa miałaby się pojawić w okresie Świąt. Tym razem miałoby do nas sięgnąć powietrza, idące znad Azorów, przez zachodnią część Morza Śródziemnego po południowo-zachodnią Europą. Temperatura na zachodzie Europy znów sięgnie 15 st, a w Polsce 7-13 st.C

Źródło danych: wetter3.de

Dopiero po świętach może się trochę ochłodzi. Jednak o zimę będzie bardzo trudno, gdyż modele mają skłonność do “wymazywania” na kolejnych aktualizacjach tych zawierających zimowe wartości na rzecz cieplejszych. Kiedy przyjdzie zima? Raczej nie w ciągu najbliższych 2 tygodni.

Comments are closed.