Trwa niekorzystna tendencja pogodowa!

Mamy już za sobą połowę kwietnia, która minęła pod znakiem pogody będącej dokładnym przeciwieństwem tej, jaką mieliśmy jeszcze w marcu. Niestety istotnego przełomu nie widać.

Zdjęcie ilustracyjne: pixabay

Można by się cieszyć oczywiście tym, że nie ma wichur i burz jakie przechodziły przez Polskę ledwie kilka tygodni temu. Jednak wszystko ma swoje konsekwencje. Brak opadów powoli powoduje pogłębiającą się posuchę, zaraz będzie można mówić o prawdziwej suszy. Od początku kwietnia mamy wysokie zagrożenie pożarowe, a na domiar złego ostatnie dni przyniosły groźne przymrozki. Za tą sytuację odpowiedzialna jest jak zwykle tendencja baryczna, faworyzująca rozwój potężnego wyżu nad północną Europę, uniemożliwiając napływ nad nasz kraj wilgotnych mas powietrza polarnomorskiego. Zamiast tego spływają polarnokontynentalne ciepłe lub zimne, ostatnio także arktyczna kontynentalna.

Źródło danych: wetterzentrale.de

Wyż ten będzie stał w tym rejonie Europy niemal do samych świąt (do soboty 20 kwietnia). Oznacza to dla nas kontynuację przeważnie słonecznej lub z przejściowym zachmurzeniem aury. Jednak częściowo na wschodzie i południu kraju pojawiać się będą chmury z raczej słabymi opadami deszczu, w górach śniegu. Z każdym kolejnym dniem będzie coraz cieplej, tuż przed świętami nawet 20 st.C. Niestety nocami w dalszym ciągu trzeba się liczyć z przymrozkami.

Wyż trochę osłabnie być może w święta i tuż po, kiedy to byłaby szansa na pojawienie się niżu, wędrującego jednak ze wschodu na zachód, z porcją wilgoci. Wtedy może popada przelotnie w całym kraju,  a nawet pojawią się burze.

Źródło danych: wetterzentrale.de

Źródło danych: wetter3.de

Na ostatnie dni kwietnia prognozy się mocno rozjeżdżają. Niektóre aktualizacje sugerują uformowanie się silnego wyżu nad Rosją i zejście zatoki niżowej nad zachodnią Europę, co mogłoby oznaczać dla nas pierwszy niemal gorący okres w tym roku, dodatkowo połączony z pierwszymi gwałtownymi burzami sezonu letniego, inne z kolei sugerują ponowne uformowanie się wyżu nad Skandynawią, spływ zimnego, suchego powietrza, a nawet kolejne przymrozki. Nie widać niestety zdecydowanego powrotu strefowej wymiany mas powietrza. Sytuacja zaczyna być bardzo podobna do ubiegłorocznej.

Comments are closed.