Już w ten weekend zmieniamy czas na letni!

Mamy już wiosnę, więc jak co roku w ostatni weekend marca przechodzimy w czas letni. Przypominamy kiedy i jak przestawiamy zegarki, oraz pokazujemy skąd to się bierze.

Zdjęcie ilustracyjne pixabay

Zegarki przestawimy w nocy z soboty na niedzielę (30/31 marca) z godziny 02:00 na 03:00. Będziemy więc spali krócej. Widno zrobi się trochę później, ale za to wieczór potrwa dłużej. To największa zaleta czasu letniego.

Zdjęcie ilustracyjne pixabay

 

Czas ten jest nazywany czasem wschodnioeuropejskim, gdyż odpowiada strefie czasowej południka 30* E, biegnącego przez takie kraje jak Rosja, Białoruś, czy Ukraina. Według tego czasu południe słoneczne wypada o 12:00 na tej długości geograficznej, zaś dla nas jest to godzina 13:00 Dlatego nasze południe słoneczne wypada później niż w czasie zimowym, który jest czasem południka 15*E, biegnącego m.in. przez Skandynawię i zachodnią Polskę. Tak więc czas zimowy jest tym naszym czasem środkowoeuropejskim.

Według uniwersalnego czasu (UT), w którym są podawane np. dane meteorologiczne, czy prognozy modeli pogodowych dla naszego kraju w czasie  zimowym dodajemy jedną godzinę do czasu uniwersalnego, zaś w letnim dwie godziny (odpowiednio UTC +1 i UTC +2). Przykładowo w czasie letnim mapa pogody na 12:00 UTC odpowiada naszej godzinie 14:00.

Ostatnio wiele się mówi o zniesieniu konieczności przestawiania zegarków na lato i na jesień, gdyż nie ma to w dzisiejszych czasach większego, praktycznego znaczenia. Okazuje się, że jednak pewne ma i nagłe zaprzestanie zmian dokonywanych od lat wprowadziłoby zamieszanie w gospodarce, handlu, czy w transporcie. Wcześniej była mowa o tym, że zeszłoroczna zmiana czasu na zimowy miała być tą ostatnią. Obecnie władze Unii Europejskiej doszły do wniosku, że ostatnia zmiana czasu nastąpi w marcu 2021 roku. Do tego czasu poszczególne kraje mają określić przy jakim czasie chcą pozostać, co też może mieć pewne dziwne implikacje. Jedne kraje miałyby bowiem czas letni, a inne zimowy. To też wprowadziłoby pewne zamieszanie. Biorąc pod uwagę strefy czasowe naturalnie każdy kraj powinien mieć czas wg. najbliższego południka względem którego przebiega dana strefa (dla nas UTC +1 czyli czas zimowy).

Nie mniej póki co przestawiamy czas na letni i to w pewnym sensie dobrze np. dla entuzjastów różnych zjawisk pogodowych, czy aktywnego spędzania wolnego czasu. Po prostu wieczorem dłużej jest jasno. Jednak jak to bywa nic nie jest za darmo, bo po zmianie czasu przestawić się jeszcze musi nasz zegar biologiczny, co trwa jakiś czas i dla jednych nie stanowi problemów, a dla innych może być lekko uciążliwe.

Comments are closed.