Krótkie ochłodzenie przed kolejną falą upałów!

Zgodnie z zapowiedziami kolejny tydzień przyniósł prawdziwą falę upałów. Temperatura codziennie osiągała lub przekraczała miejscami 35 st.C Kiedy upał zelżeje?

W dniu dzisiejszym (04.08) nad Polską znajdzie się dość aktywny chłodny front atmosferyczny, na którym rozwijać się będą burze, lokalnie o gwałtownym przebiegu (patrz prognoza burzowa). Za tym frontem spłynie trochę chłodniejsze powietrze polarnomorskie. Ulga od upałów nie będzie jednak długa, gdyż potrwa jedynie do poniedziałku (06.08) W tym okresie na termometrach w kraju zobaczymy od około 22 st.C na Pomorzu, do 28 st.C na południu.

Źródło danych: meteomodel.pl

W poniedziałek nad Polską znajdzie się układ wyżowy, który dość szybko przewędruje na wschód, a nad Atlantykiem zacznie się rozwijać w kierunku południowym rozległa zatoka niskiego ciśnienia. Oznaczać to będzie zmianę kierunku wiatru z północno-zachodniego na południowy i dodatkowo rozwój korytarza dla mas powietrza zwrotnikowego, które bez przeszkód popłynie znad okolic Półwyspu Iberyjskiego, przez Francję i Niemcy do Polski.

Źródło danych: wetter3.de

Źródło danych: wetterzentrale.de

Upalnie na zachodzie zrobi się już we wtorek (07.08), gdzie na termometrach zobaczymy do 32 st.C Na pozostałym obszarze będzie około 26-28 st.C. Nieco chłodniej jedynie na krańcach północno-wschodnich. W środę będzie już do 34 st.C na zachodzie i do 30 st.C w centrum. W czwartek (09.08) fala upałów obejmie już cały obszar kraju. Na termometrach będziemy mieli w większości regionów od 33 do nawet 36 st.C. Niewykluczone, że lokalnie będzie jeszcze o dwa stopnie więcej. Nie mniej temperatura odczuwalna znów sięgnie 40 st.C.

Źródło danych: meteomodel.pl

Po tym bardzo upalnym dniu do Polski zbliży się chłodny front, na którym rozwijać się będą mogły gwałtowne burze. Temperatura od piątku (10.08) zacznie powoli spadać, lecz upały mogą się jeszcze utrzymać do około 15. sierpnia, obejmując głównie wschód kraju.

Źródło danych: meteopool.org

Warto wspomnieć też o tym, co się dzieje od maja nad Skandynawią i co sprawiło, że temperatura Morza Bałtyckiego jest obecnie najwyższa w historii pomiarów. Zwykle Bałtyk nagrzewa się latem do około 20 st.C lub nawet mniej przy kapryśnych latach i to jedynie w strefie przybrzeżnej. Obecnie temperatura wody sięga 24 st.C lub nawet miejscami jest wyższa i to także na otwartych wodach! Tak mniej więcej wygląda aktualna sytuacja z temperaturą powierzchni.

Źródło danych: meteo.pl

Tak nagrzewają się zwykle jeziora. Jest to spowodowane utrzymywaniem się od wielu tygodni wyżu, nad Skandynawią, który ma tendencję do odbudowywania się, utrzymując rekordowe temperatury m.in. w lipcu. Kolejna fala upałów także może sięgnąć daleko nad Skandynawię.

Podsumowując można mówić o tym, że obecne lato należy do najgorętszych od lat. Jest  tak gorąco jak w 2006 roku, kiedy na zachodzie kraju upał utrzymywał się bez przerwy przez dwa tygodnie, nie licząc jeszcze kilku mniejszych okresów upalnych. Obecnie na zachodzie kraju są miejsca, gdzie od niemal dwóch tygodni temperatura maksymalna nie spada poniżej 30 st.C. Jednak pod względem temperatury Morza Bałtyckiego padł rekord.

Comments are closed.