Przełom lipca i sierpnia w kraju upalny, oraz burzowy!

Właśnie teraz jesteśmy w najgorętszym okresie roku, termicznym przesileniu, które trwa zwykle około dwóch tygodni. Nieraz jest to mniej, innym razem jak w tym roku jest to bardziej zaakcentowane.

Za nami pierwszy bardzo letni i gorący tydzień, a przed nami jeszcze drugi. Temperatura nawet nocami utrzymuje się na poziomie 20 st.C, lub powyżej, a poranki są bardzo ciepłe jak tylko wzejdzie słońce. Cieszmy się tym okresem, choć bywa dokuczliwy, bo po tym okresie temperatury zaczną już stopniowo spadać, aż do zimy. Takie wartości temperatury minimalnej są ostatnio normą i charakterystyczną cechą dla przesilenia termicznego. Uwagę też zwraca bardzo wysoka temperatura w nocy nad Bałtykiem.

Źródło danych: meteomodel.pl

Jest to efekt nadzwyczaj silnego nagrzania wód Morza Bałtyckiego. Nie co roku morze to jest tak ciepłe. Nie jest to dobra wiadomość, gdyż słyszymy już o zakwicie sinic, które uniemożliwiają korzystanie z kąpieli. Sprzyja im właśnie wysoka temperatura wody. Nie mniej jednak, gdy przyjdzie jesień i morze zacznie “stygnąć” to przy korzystnej wymianie mas powietrza rozwijać się mogą często intensywne prądy konwekcyjne, prowadzące do intensywniejszych burz na Pomorzu, oraz do rozwoju licznych trąb wodnych!

Źródło danych: meteo.pl

Upałom towarzyszą też burze, które lokalnie są gwałtowne i trzeba się będzie z nimi także liczyć przez cały następny tydzień na obszarze całego kraju. Temperatura maksymalnie będzie wzrastać do 30 st.C, lokalnie na południu kraju do nawet 35 st.C, a minimalna obniżać się będzie od 17 do nawet 24 st.C. Upały są efektem utrzymywania się wału wysokiego ciśnienia, dobrze widocznego także na mapach górnych. Wysokie ciśnienie w wyższych partiach troposfery (które przy Ziemi nad naszym krajem nie jest tak dobrze widoczne) podkreśla obecność ciepłych i gorących mas powietrza, które od dłuższego czasu obecne są nad niemal całą Europą (włączając w to nawet obszary północnej Skandynawii)

Źródło danych: wetterzentrale.de

Układy niskiego ciśnienia, które są nad północnym Atlantykiem i mogłyby nam przynieść znaczne ochłodzenie pozostaną tam, gdyż wał wyżowy, powiązany z Wyżem Azorskim, oraz wyż nad Skandynawią uniemożliwią im wędrówkę bliżej Europy. Bardzo charakterystyczną cechą aktualnej sytuacji barycznej, która dominuje w tym roku jest niewielki kontrast poziomy ciśnienia, a co za tym idzie słaba dynamika przepływu mas powietrza i ich wymiany. To przekłada się na dość podobny scenariusz pogodowy powtarzający się każdego dnia. Fronty atmosferyczne wędrują wolno, burze rozwijają się popołudniu i zanikają w nocy, a poszczególne ośrodki burzowe żyją dość krótko, nie mogąc się formować w większe struktury z racji braku tej dynamiki. Znacznie częściej burze mają charakter termiczny, aniżeli frontowy, lub są efektem rozwoju niewielkich bruzd niżowych i niżów także termicznych, jak na przykład te z niedzieli (29 lipca)

Źródło danych: sat24.com/pl

Widzimy tu te burze, które są często w tym roku: od burz termicznych na wschodzie, przez liczne, ale małe układy wielokomórkowe w centrum spowodowane obecnością frontu. To jest przeciwieństwo sytuacji z jaką mieliśmy do czynienia rok temu, kiedy wymiana mas powietrza była bardziej dynamiczna, prowadząc całkiem często do rozwoju naprawdę gwałtownych formacji burzowych nad naszym krajem, (wielkoskalowych układów konwekcyjnych, czy bardzo gwałtownych superkomórek).

Przyglądając się prognozom na nowy tydzień warto zwrócić na okres od 30 lipca do 02 sierpnia, który będzie jednym z najgorętszych. Temperatura zwłaszcza na południowym zachodzie Polski przekroczy 33-35 st.C, ale na pozostałym obszarze też będzie gorąco. W tym okresie będą też występować gwałtowne burze termiczne, a najwięcej właśnie 02 sierpnia. Wtedy nad Polską z zachodu na wschód przemieszczać się będzie powoli rozmyty front atmosferyczny, (podobny do tego z 29 lipca), który najmocniej uaktywni się w godzinach popołudniowych i wieczornych.

Źródło danych: meteomodel.pl

Źródło danych: meteomodel.pl

W dniach 03-05 sierpnia spłynie minimalnie chłodniejsze powietrze (temperatura w kraju w przedziale od 23 st. na północy, do 30 na południowym zachodzie), a burz i opadów powinno być trochę mniej. Jednak po 05 sierpnia znów może napłynąć gorące, zasobne w wilgoć powietrze, w którym rozwiną się kolejne gwałtowne burze, a temperatura maksymalna znów sięgnie 35 st.C na południowym zachodzie i południu kraju. Możliwe, że w tym roku okres upalny potrwa dłużej z powodu akumulacji nadzwyczaj gorącego powietrza od Półwyspu Iberyjskiego, po Francję i całą południową Europę, lecz nie można wykluczyć scenariusza, kiedy to już w okolicach 08-10 sierpnia zacznie się wyraźnie ochładzać.

Źródło danych: wetterzentrale.de

Warto dodać, że przy odpowiednim układzie barycznym to powietrze mogłoby napłynąć nad Polskę, przynosząc falę 40-stopniowych upałów. Póki co tego nie widać, ale nie można wykluczyć pojawienia się takiego zagrożenia. Za to południe Europy może czekać fala bardzo silnego upału. Podsumowują warto śledzić nasze prognozy, a w czasie upałów unikać nadmiernego przebywania na słońcu, pić dużo wody, rezygnować z większych prac fizycznych o ile to możliwe. Pamiętajmy, że upały są najbardziej groźne dla osób starszych, oraz dzieci.

Comments are closed.