Wstępne prognozy na majowy weekend!

Weekend majowy zbliża się wielkimi krokami. Wielu z nas planuje wyjazdy nad morze, w góry, czy w inne miejsca. Z tej okazji prezentujemy Państwu wstępne, dokładniejsze prognozy, by łatwiej zaplanować ten najdłuższy weekend roku.

Zgodnie z ostatnimi zapowiedziami aura uległa zmianom. Pogodny i ciepły wyż ustąpił dynamicznym niżom i frontom. Pojawiły się burze, które lokalnie okazały się gwałtowne, czyniąc dość sporo szkód. Po tych burzach czwartek i piątek (26/27 kwietnia) upłyną pod znakiem chłodniejszych mas powietrza i dosyć zmiennej aury. Pojawią się przelotne opady deszczu i kolejne, lokalne burze. Na poniższej mapie widzimy, że zapanowała równoleżnikowa cyrkulacja mas powietrza tzw. cyrkulacja strefowa.

Jednak nie potrwa ona długo i już w piątek (27.04) sytuacja zacznie się zmieniać. Nad Polskę sięgnie z pozoru słaby wyż, którego centrum będzie u naszych południowych sąsiadów, następnie nad Ukrainą. Przyniesie on powrót cieplejszego powietrza, gdyż kierunek wiatru zmieni się z zachodniego na południowo-wschodni. Wyż ten z czasem umocni się nad południowo-wschodnią i wschodnią Europą, blokując cyrkulację strefową, na rzecz cyrkulacji południkowej.

Na południowym wschodzie Europy zbierać się będzie coraz więcej bardzo ciepłych, a nawet już gorących mas powietrza polarnego i zwrotnikowego. Nad wodami Morza Śródziemnego i Morza Czarnego stopniowo nabierać będą one coraz więcej wilgoci. Wilgoć ta będzie się spotykać ze znacznie chłodniejszym, atlantyckim powietrzem, które szerokim strumieniem będzie spływać do zachodniej Europy. Wskutek tej interakcji rozwijać się będą głębokie niże, które będą szły trasą znad południowo-wschodniej Francji, a nawet znad okolic Zatoki Genueńskiej na północ. Na trasie tych niżów znajdować się będzie Polska.

Początkowo (28 i 29 kwietnia) za sprawą wspomnianego wału wyżowego nad Polską pogoda będzie stopniowo się poprawiać, a temperatura zacznie wzrastać, zwłaszcza na południu kraju. Stopniowo bardzo ciepłe masy powietrza będą podążać wgłąb kraju z kierunków południowo-wschodnich. Wraz z tą masą powietrza zacznie wzrastać jej potencjał do wytwarzania coraz gwałtowniejszych burz Temperatury będą niemal letnie, w kraju (30 kwietnia na ogół w okolicach od 25 do lokalnie 28 st.C).

W poniedziałek (30 kwietnia) Polska znajdzie się pod wpływem pierwszego z omawianych ośrodków niżowych. Adwekcja bardzo ciepłego i niestabilnego powietrza obejmie już cały kraj. Na północy kraju obecny byłby ciepły front z deszczem, a nawet burzami, a z zachodu i południowego zachodu podążałby już chłodny front atmosferyczny. To na nim w godzinach popołudniowych i wieczornych może dojść do rozwoju stosunkowo najsilniejszych burz. Duża energia dla konwekcji w powiązaniu ze sporą wodnością troposfery i wzrastającą dynamiką przepływu w pobliżu frontów sprawi, że burze mogą być miejscami bardzo gwałtowne ze sporą ilością wyładowań, opadami dość sporego gradu, bardzo silnym wiatrem szkwałowym i powodujące liczne podtopienia, oraz zalania. Burze poruszać się będą na ogół w kierunku północno-zachodnim i północnym, a na chłodnym froncie także w kierunku północno-wschodnim.

Sytuacja z wkraczaniem chłodnego powietrza klinem od południowego zachodu jest dość nietypowa, ale co najważniejsze sprzyja gwałtownym burzom w większości regionów kraju. Przykładowo 11 sierpnia zeszłego roku przy nieco podobnej cyrkulacji rozwinęły się najgroźniejsze od lat burze.

Po iście letnim wstępie do majówki początek maja przyniesie lekkie ochłodzenie. Gorące masy powietrza zostaną wypchnięte za wschodnią granicę, a nad Polską zaznaczą się umiarkowane, polarnomorskie masy. Pogoda dość szybko się poprawi, gdyż sięgnie nad nasz kraj niewielki wyż, będący częścią rozwiniętego wcześniej wału wyżowego znad południowo-wschodniej Europy. Wyż ten stopniowo powędruje na północ i się umocni nad północno-wschodnią Europą, potęgując tym samym blokadę cyrkulacji strefowej. Już drugiego i trzeciego dnia maja ponownie z kierunków południowo-wschodnich i wschodnich zacznie napływać do naszego kraju rozgrzana i coraz bardziej niestabilna masa powietrza. Temperatura maksymalna w kraju dnia 03 maja wzrośnie od 25 do prawie 30 st.C, a wartości parametrów konwekcyjnych osiągną bardzo wysokie, typowe dla środka lata wartości. W związku z tym powróci ryzyko gwałtownych burz. Jednak nie powinno ich być sporo, jeżeli nie będzie frontu atmosferycznego.

Inaczej będzie jeśli taki front się pojawi. Ryzyko istnieje, w związku z pojawieniem się niżu u zachodnich wybrzeży Włoch, który następnie wędrowałby na północny zachód nad Niemcy. Wówczas od południa kraju na północ przeszłaby kolejna strefa silnych burz. Sytuacja ta miałaby miejsce już po majówce, bo w okolicach 04 i 05 maja, więc w przedłużeniu majowego weekendu.

Podsumowując wstępne prognozy na tegoroczną majówkę są na ogół optymistyczne. Będzie ciepło, a nawet gorąco, pogodnie i słonecznie. Jednak trzeba się też liczyć z możliwością wystąpienia nagłego załamania pogody w postaci gwałtownych burz i przejściowego obniżenia się temperatury. Zachęcamy do śledzenia prognoz codziennych, gdyż te wstępne i tak ulegną jeszcze pewnym zmianom. Bądźmy gotowi na różne niespodzianki.

Dodaj komentarz