Początek marca przyniesie odwilż!

Zima rozgościła się na dobre. Mroźne masy powietrza opanowały większą część Europy. Spełniło się więc przysłowie na luty, żeby podkuć buty. Nie mniej miesiąc ten dobiega końca, a z początkiem marca pogoda zacznie się zmieniać.

Obecnie mamy apogeum największej fali mrozu w tym sezonie zimowym. Temperatura odczuwalna w całym kraju jest całodobowo poniżej -10 st na zachodzie i północy do -20 st na wschodzie. Odczucie zimna potęguje przenikliwy słaby i umiarkowany wiatr z kierunków wschodnich. Co do faktycznej temperatury maksymalnie w ciągu dnia wzrasta na zachodzie i północy do kilku stopni mrozu, a na pozostałym obszarze do kilkunastu stopni mrozu. Minimalne wartości biją rekordy obecnego sezonu i pokrótce prezentują się następująco (źródło: ogimet.com)

Najniższe wartości odnotowały stacje w górach (Kasprowy Wierch i Śnieżka), a następnie tradycyjnie także stacje w regionach podgórskich i wschodniej części kraju. Im dalej na zachód tym nieco łagodniejszy mróz. Jednak niekoniecznie jest to regułą. Były miejsca także na zachodzie i w centrum  kraju, gdzie temperatura zbliżała się do -20 st.C lub nawet nieco poniżej tej wartości, zaś na wschodzie i południu mogły paść jeszcze niższe temperatury (poniżej -25 st.C).

Na aktualnych zdjęciach satelitarnych dobrze widać zasięg oddziaływania mroźnego wyżu i zimnych, surowych mas powietrza . Objęły one zdecydowanie większy obszar Europy, a nawet weszły głębiej w Atlantyk. (Źródło: sat24.com).

Taka aura utrzymywana jest dzięki działalności potężnego układu wysokiego ciśnienia, który obecnie jest w fazie maksymalnego rozwoju.  Tutaj układ frontów także dokładnie oddaje zasięg mroźnej masy powietrza.

Wyż ten jednak w ciągu następnych godzin i dni będzie już słabnąć aż do zaniku, co spowoduje istotne zmiany w pogodzie już na początku marca. W Polsce możemy obserwować już powolny, systematyczny spadek ciśnienia. Wraz ze słabnięciem wyżu nad południową Europą zaczną się uaktywniać niże, które zaczną pchać przed sobą ciepłe masy powietrza z południowego zachodu. Zaczątki tych zmian dostrzec można na mapach już pierwszego marca.

Temperatura dodatnia pojawi się w Polsce już w sobotę i w niedzielę (03/04 marca) na południowym zachodzie i powoli postępować będzie wgłąb kraju. Wraz z odwilżą pojawiać się zaczną fronty atmosferyczne z opadami śniegu przechodzącymi w marznące opady mieszane, oraz samego deszczu. Po obecnych mrozach silnie wychłodzona gleba, czy nawierzchnie betonowe i asfaltowe będą „oddawać zimno” co sprawi, że oblodzenia i gołoledź będą bardziej nieprzewidywalne niż w okresie poprzedzającym falę mrozu. Nie mniej jednak początkowo opadów nie będzie wiele.

W nowym tygodniu natomiast czeka nas kapryśna mieszanka pogodowa i spore wahania temperatury. W całym kraju występować będą opady od deszczu po śnieg. Nocami temperatura będzie oscylowała w pobliżu 0 st.C, a w ciągu dnia maksymalnie w południowo-zachodnich regionach może wzrastać do nawet 12 st.C powyżej zera. Będzie więc można mówić o przedwiośniu.

Czy ta odwilż zwiastować będzie szybki koniec zimna? Niestety nie jest to pewne. Prognozy na połowę marca przewidują powrót mrozów, co prawda nieco słabszych niż obecne, ale kilkanaście stopni mrozu o poranku może jeszcze powrócić. Kolejne dni do końca marca zapowiadać się będą raczej chłodno bądź umiarkowanie, a kwiecień i maj także mogą przynieść częste chłodne okresy i przymrozki niekorzystnie wpływające na rozwój roślinności.

Dodaj komentarz