Nadal ciepło i wietrznie, ale od początku lutego rozpocznie się ochłodzenie!

Zgodnie z zapowiedziami znów nadciągnęło znaczne ocieplenie. Do tej pory przebiegało ono względnie spokojnie, lecz niebawem to się zmieni.

Polska jest jeszcze w środowisku oddziaływania słabego wału wyżowego, łączącego silny wyż znad pogranicza Rosji i Kazachstanu z silnym Wyżem Azorskim. Na północy kontynentu zalega łagodna bruzda obniżonego ciśnienia. Dlatego masy powietrza płyną dość leniwie. Jesteśmy także pod wpływem rozmytego frontu atmosferycznego.

Jednak w niedzielę (28.01) Polska znajdzie się pomiędzy wspomnianym wałem Wyżu Azorskiego i jednocześnie głębszej zatoki niżowej znad Szkocji, wędrującej nad Bałtyk. Wzrośnie prędkość wiatru z kierunków południowo-zachodnich, nasilając też napływ kolejnej fali ciepłego jak na styczeń powietrza.

Sytuacja taka utrzyma się do przełomu stycznia i lutego. Temperatura wyraźnie wzrośnie, osiągając maksymalnie około 10-12 st.C. Porywy wiatru przeważnie będą osiągać około 50-60 km/h, a na wybrzeżu do 95 km/h.

Na przełomie stycznia i lutego klin Wyżu Azorskiego znad południa Europy rozpadnie się, ustępując stopniowo miejsca pogłębiającej się zatoce niskiego ciśnienia, zbudowanej na chłodnych masach powietrza polarnomorskiego i arktycznego. Możliwe, że w kolejnych dniach dzięki temu temperatury zbliżą się do normy dla obecnej pory roku i częściej będzie padał śnieg, oraz śnieg z deszczem. Nadal nie będzie to jeszcze regularna zima tylko to co doświadczaliśmy do tej pory, czyli przelotne akcenty zimowe.

W dalszej części lutego wstępne prognozy skłaniają się już bardziej ku postępującemu ochłodzeniu, które miałoby rozpocząć regularną zimą w okolicy połowy miesiąca. Cyrkulacja może wtedy sprzyjać spływaniu arktycznych mas powietrza z północy i wschodu kontynentu. Czy faktycznie czeka nas w tym roku trochę spóźniona zima? Cóż trzeba będzie poczekać na klarowniejsze dane, które pojawią się za tydzień.

Tutaj widzimy na niebiesko zaznaczone arktyczne powietrze spływające znad Skandynawii nad środkową Europę. Cyrkulacja atlantycka wyraźnie osłabiona może zostać zatrzymana na dłuższy okres.

Dodaj komentarz